#37 || Początki…
Po prawie miesiącu wracam do blogowania
Na razie siedzę zamknięty na wyspie ciężko pracując, po to aby zakupić nowy, odjazdowy sprzęt do robienia fot
Wyspa jest tak naprawdę spaczonym obrazem Ameryki… Bo co to za Ameryka bez bulgotu potężnych amerykańskich silników oraz murzynów śpiewających na ulicach. Za dwa miesiące kończymy pracę a do tego czasu na pewno skompletuje już cały sprzęt więc wtedy będę bombardował bloga potężną ilością zdjęć. Do tego czasu postaram się aktualizować bloga chociaż raz w tygodniu…




Zapowiada się dobrze, dajesz więcej
:D
Nieźle, zapewne Canon 5teczka się do ciebie zbliża
czy może coś innego
chodz na wódke!
Olek -> Ty wez aparat lepiej i zacznij robic zdjecia ;P
Szczepan -> oczywiscie
5-tka, fish i L-ka
ufff a jednak żyjesz
Piękne zdjęcia Bartosz, piękne ju es and ej ale już wróć, bo jak jestem w Kleczce to nie ma z kim wyjść na małe co nieco
Przywieź mi flagę i czerwony hydrant
Należy mi się jakiś suwenir
mam dla Ciebie złe wieści -> już nie palę ;P
Hydrant już wyrwałem z chłopakami z Rumunii i teraz już tylko czeka w mojej walizce na powrót do Polski ;P
elo elo gdzie masz więcej zdjęć ? Jakbyś potrzebował pomocy to zawsze możesz się zgłosić do mojej ciotki! Naprawdę!